Wpisy z tagiem: mleko skondensowane
poniedziałek, 13 lutego 2012
Zapiekanka makaronowa
Nigdy nie myślałam, że kombinacja mleka skondensowanego i makaronu będzie świetnym połączeniem aż do momentu kiedy natknęłam się na przepis Nigelli. Naprawdę bardzo smaczna zapiekanka, mało składników, prosta i szybka w przygotowaniu. Polecam !!!! :) Przepis Nigella Lawson z książki " Nigella ekspresowo "
Składniki :
Makaron gotujemy al`dente. Piekarnik rozgrzewamy do 220°C. Makaron po ugotowaniu odsączamy z wody. Ser trzemy na tarce o dużych oczkach. Mleko i jaja mieszamy razem w misce, dodajemy ser, mieszamy (Można to wszystko zmiksować w malakserze). Doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Tak gotowym sosem zalewamy makaron, mieszamy. Przelewamy do płytkiego, szerokiego naczynia o średnicy około 25 cm. Wstawiamy do piekarnika. Zapiekamy 10-15 minut aż zrumieni się na wierzchu. Smacznego :)
środa, 16 lutego 2011
Likier kawowy
Od jakiegoś już czasu nosiłam się z zamiarem wyprodukowania domowego likieru. Nazbierałam przepisów i pomału będę testowała. Na pierwszy rzut poszedł likier kawowy, którego przepis wyszperałam na blogu Kopalnia Smaków. Bardzo szybki w przygotowaniu, przepyszny i co najważniejsze można go kosztować od razu ;) Rano można zrobić na wieczorne pogaduchy;) W przepisie zamieniłam spirytus ( nie lubię jego ostrego smaku ) na wódkę.
Składniki : ( przepis podaje jak w oryginale ja zrobiłam zpołowy składników )
Mleko razem z cukrami zagotowujemy na niewielkim ogniu. Kawę rozpuszczamy w 1/4 szklance gorącej wody i dolewamy ją do mleka. Studzimy. Gdy mleko z kawą jest już zimne dolewamy spirytusu, mieszamy, rozlewamy do butelek. Przechowujemy w chłodnym miejscu.
Smacznego :)
Przepis bierze udział w akcji : Elektryzujący karnawałz drinkiem oraz Ekspresowo w kuchni
czwartek, 30 grudnia 2010
Czekoladowe krówki z pistacjami
Kolejny przepis Nigelli, który zagościł u nas na Święta i gdybym go dzień wcześniej zrobiła powędrował by w postaci jadalnych podarków ale niestety z braku czasu zmontowane na ostatnią chwilę zastygały w spokoju w lodówce. Ale za to teraz pałaszujemy ze smakiem. Krówki Nigelli są naprawdę wyśmienite, nie są twarde i te pistacje chrupiące mniam. Moje są w wersji niesłodkiej bo przez roztargnienie i pośpiech zamiast słodzonego mleka dałam niesłodzone ale i tak są smaczniutkie i może ciutkie mniej kaloryczne ;) Przepis z ksiażki Nigella Expresowo.
Składniki :
Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i razem z mlekiem i masłem umieszczamy w jednym garnku. Podgrzewamy cały czas mieszając aby składniki połączyły się w jednolitą masę. Pistacje obieramy ze skorupek i nożem rozdrabniamy je jeszcze na mniejsze kawałki po czym dodajemy do masy czekoladowej. Mieszamy. Czekoladę wylewamy do kwadratowej formy, wyrównujemy powierzchnię i zostawiamy do zastygnięcia. Kroimy na 64 kawałki. Przechowujemy w lodówce. Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Przepisy Nigelli Lawson
wtorek, 14 grudnia 2010
Śnieżne kulki
Ostatnio u mnie kokosowo. Ale to dlatego,że mam nadmiar mleka kokosowego i muszę go wykorzystać zanim pojadę na Święta do rodziców. Szkoda było by zmarnować. Śnieżne kulki są bardzo proste i szybkie do zrobienia.Zawierają ledwie dwa składniki :) W smaku u mnie mocno kokosowe ale przy użyciu zwykłego mleka skondesowanego na pewno będą łamały posmak kokosu i zapewne będą słodsze.Przepis z blogu USHIILANDII
Składniki :
Wiórki kokosowe przesypujemy do miski i dolewamy mleka na tyle aby dobrze się lepiło. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Żeby masa nie przywierała do rąk od czasu do czasu zanurzamy ręce w zimnej wodzie. Tak ulepione śnieżne kulki kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15 minut w temp. 140°C. Smacznego :) Tagi:
kokos
mleko skondensowane
16:52, kuchennefascynacje ,
pralinki,czekoladki
Link Dodaj komentarz » Słodkie prezenciki
Bardzo łatwe do zrobienia i smaczne. Coś na wzór ptasiego mleczka ale nie takie słodkie. Jak wczoraj postawiłam talerzyk koło mojego Szczęścia bardzo szybko znikły a zwłaszcza te polane czekoladą :) Przepis znalazłam tutaj.
Składniki :
Galaretki przygotowujemy tak jak jest to podane na opakowaniu z jednym wyjątkiem, używamy tylko połowy wody niż to tam jest podane. Do gorącej galaretki dodajemy cukier i cukier waniliowy, dokładnie mieszamy aż wszystko dobrze się rozpuści. Odstawiamy. Gdy galaretka zaczyna tężeć, ubijamy ją mikserem, powoli dolewając skondensowane mleko ( około 5-7 minut ). Masa ma być gęsta i puszysta. Przekładamy do płaskiej foremki ( 25x30cm )( ja rozlałam do 2 mniejszych dlatego u mnie są to raczej prostokąty niż kwadraty ). Wyrównujemy łyżką i odstawiamy do lodówki. Gdy masa już dobrze stężeje, kroimy ją na kostki. Polewę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Każdą kostę zanużamy do połowy w płynnej polewie ( ja wrzycałam całe ). Udekorować ozdobami z cukru i odstawić do lodówki do zastygnięcia. Ja część obtoczyłam w polewie zaś część pozostawiłam bez polewy. I tak i tak smakuje bardzo dobrze :) Smacznego :) Tagi:
galaretka
mleko skondensowane
12:11, kuchennefascynacje ,
słodkości bez pieczenia
Link Dodaj komentarz » |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|