Wpisy z tagiem: majeranek
czwartek, 23 czerwca 2011
Pieczone placki ziemniaczane
Wczoraj było trochę tłuszczyku za to dziś wersja dietetyczna placków ziemniaczanych. Rzadko robię te tradycyjne bo nienawidze stać przy pryskającej patelni. Za to ta wersja jest dla mnie idealna. Nie dość, że nie smaży się ich to dodatkowo nie ociekają tłuszczem. Bardzo smaczne. Ja swoje zrobiłam dość pieprzne a w połączeniu z naturalnym jogurtem smakowały wyśmienicie. Przepis z programu: " Rewolucje na talerzu ".
Składniki :
Ziemniaki zcieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę i czosnek na drobnych. Dodajemy przyprawy, majeranek, jajko, mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Papier smarujemy cienko olejem za pomocą pędzelka. Układamy zgrabne placki ( moje były grubości ok 5 mm ). Z wierzchu znowu smarujemy cieniutko olejem. Pieczemy w temp. 200°C przez 25 minut. Ja po tym czasie przewróciłam je na drugą stronę i chwilę podpiekłam, żeby sie zrumieniłyz obu. My jedliśmy z gęstym jogurtem naturalnym, naprawde wybornie smakowały. W oryginale jest niskotłuszczowy jogurt zmieszany z jedną łyżeczką chrzanu, doprawiony solą i pieprzem. Smacznego :)
piątek, 20 maja 2011
Kurczak z grilla w marynacie cytrynowej
Smaczny, soczysty, aromatyczny, z pyszną chrupką skórką. Jedyne co bym dodała to podczas pieczenia opruszyłabym go przyprawą do kurczaka lub vegetą. Przepis z książki " Letnie przysmaki z grilla " Louise Pickford
Składniki :
Oliwę, majeranek, sok z cytryny, sól, pieprz mieszamy razem. Wkładamy kurczaka, marynujemy 2 godz. przed włożeniem go na grill. Po tym czasie kładziemy kurczaka na średnio nagrzany grill. Grilujemy go z obu stron przez około 30- 40 minut, długość zależy od wielkości ćwiartek więc należy kontrolować grilowanie. Same pałki czy skrzydełka grilują sie bardzo szybko. Smacznego :)
niedziela, 10 kwietnia 2011
Żurek
Kiedyś nie przepadałam za żurkiem, jednak na szczęście to się zmieniło, bo teraz do jedna z moich ulubionych zup. Podstawowa potrawa stołu Wielkanocnego. W niektórych rejonach polski w niedzielę zamiast rosołu podaje się właśnie żur, koniecznie z jajkiem :) Oto moja wersja.
Składniki :
Boczek kroimy w kostkę podsmażamy na patelni. Skórę z boczku odkładamy, nie wyrzucamy. Jajka gotujemy na twardo. Bulion przelewamy do garnka, dodajemy zakwas, podsmażony boczek, skórę z boczku, majeranek. Doprowadzamy do wrzenia. W tym czasie kroimy kiełbasę na plasterki. Gdy zupa zacznie wrzeć dorzucamy kiełbasę ( można ją wcześniej również podsmażyć ), chwilę gotujemy, jakieś 10 minut. Zdejmujemy z ognia, wyciągamy skórę po boczku, doprawiamy. Rozlewamy na talerze, jaja obieramy, kroimy w ćwiartki, podajemy bezpośrednio w zupie lub osobno na talerzu. Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni, Wielkanocne smaki.
niedziela, 03 kwietnia 2011
Pieczony schab
Coraz rzadziej kupujemy gotową wędlinę na kanapki. Wolę zakupić kawał mięcha i zapiec w piekarniku. Doprawiam sobie czym mi się żywnie podoba. Mój schab był już wcześniej w sklepowej marynacie, w którą wchodziły takie przyprawy jak : kolendra, czosnek, pietruszka, pieprz, kmin, cebula i ziele angielskie. W zasadzie nie lubię kupować już gotowych przyprawionych kawałków mięsa ale nie było nic innego. W domu odsączyłam mięso z zaprawy i dodatkowo przypraiłam je według przepisu Ewy Wachowicz. Pieczeń wyszła bardzo smaczna, krucha, odpowiednio słona, z wierzchu przypieczona, w środku upieczona idealnie. Ewa uświadomiła mnie o czasie pieczenia mięsa o którym wcześniej nie miałam pojęcia. A mianowicie, że czas dostosowuje się do wagi pieczeni. Ja zawsze robiłam to na oko. Ale nie ma co, mięso pieczone w ten sposób jest o niebo lepsze. Nie kupujmy gotowych wędlin na Święta, zróbmy ją sami ja za starych dobrych czasów ;) Składniki :
Podane wyżej suche składniki : pieprz, sól, majeranek podgrzewamy na patelni. Nacieramy mięso, odstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc. Po tym czase na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i obsmażamy schab ze wszyskich stron. Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na patelnię wlewamy 1/2 szklanki wody, wymywamy smak i zalewamy nim mięso. Naczynie przykrywamy. Pieczemy w temp. 180°C. Czas w zależności od wagi mięsa np. 1,5 kg mięsa pieczemy 1,5 godziny. Dodatkowo po wyłączeniu piekarnika zostawiam pieczeń w nim na jakieś 2 godz. dopóki piekarnik sam nie ostygnie, żeby dodatkowo doszło. Ale oczywiście nieobowiązkowo. Po tym czasie pieczeń powinna być idealna. Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Wielkanocne smaki
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|