Wpisy z tagiem: orzechy
niedziela, 13 listopada 2011
Ciasto czekoladowe z serem rocotta
Mocno czekoladowe, wilgotne a wręcz mokre dzięki serowi i cudownie orzechowe dzięki orzechom. Ciasto należy do tych ciężkich ale i zdrowych ze wzgledu na zawartośc mące pełnoziarnistej. Idealne na wyjątkowe okazje a na pewno sprawdzi się na stole wigilijnym :) Przepis pochodzi z bloga Lepszy Smak .
Składniki :
Po zaparzeniu espresso pozostawi do ostygnięcia. W misce mieszamy mąki ( ja je wcześniej przesiałam ), kakao, sól, proszek do pieczenia, sodę. Masło ucieramy z cukrem. Następnie dodajemy ser i esencję mieszamy do połączenia. Cały czas miksując dodajemy po jednym jajku. Zmniejszamy obroty do minimum i dodajemy naprzemiennie suche składniki i kawę. Mieszamy do momentu aż ciasto utworzy jednolitą masę. Na końcu dodajemy orzechy, mieszamy łyżką lub szpatułką. Ciasto przelewamy do keksówki o wymiarach 10x25 cm wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Wyrównujemy wierzch. Pieczemy w temp. 170°C przez 60-70 minut do tzw. suchego patyczka. Ciasto obserwujemy czy aby od góry nadmiernie się nie przypieka, można w połowie czasu przykryc wierzch papierem do pieczenia. U mnie nie było to konieczne. Smacznego :)
niedziela, 23 października 2011
Trufle a`la białe michałki
Nie wiem czy smakiem przypominają białe michałki, bo michałków tych jeszcze nie jadłam. Ale na pewno warto je zrobić bo są bardzo, bardzo smaczne wręcz ciśnie mi się na usta pyszne. Najlepiej smakują na drugi dzień, kiedy poleżą, skruszeją. Już tak wybiegając w przyszłość na pewno świetnie się nadają na jadalne prezenty Świąteczne i na pewno nie powstydziłabym się ich położyć na stół Wigilijny. Bo oprócz ciast robię też praliny, trufle. Gorąco polecam !!!! Przepis z bloga Piekielna kuchnia Anety :)
Składniki : ( Proporcję podaje w całości. Natomiast ja robiłam z połowy składników i wyszło mi ok 50 trufli wielkości jak na 2 niewielkie kęsy lub jeden większy ;) )
Mleko w proszku przesiewamy. Cukier waniliowy i zwykłe mleko podgrzewamy (Ja robiłam to do momentu aż cukier się rozpuścił a mleko było dość ciepłe ). Czekoladę umieszczamy nad kąpielą wodną, rozpuszczamy. Kiedy mleko z cukrem będzie już gotowe zdejmujemy z ognia, dodajemy partiami mleko w proszku cały czas miksując aby składniki dobrze się połączyły i nie było grudek. Kolejno dodajemy stopioną ciepłą czekoladę, również porcjami nie przestając miksować. Na koniec dodajemy orzechy, mieszamy. Odstawiamy aż masa wystygnie ( u mnie dość szybko to nastąpiło ). Gdy będzie już chłodna dodajemy pokruszone herbatniki ( u mnie prawie, że na pył pokruszone, robiłam to wałkiem kuchennym ). Wkładamy do lodówki, żeby masa stwardniała. Ja nie musiałam bo masa była dość gęsta i od razu nadawała się do formowania. Z gotowej masy formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Trufli nie przechowywałam w lodówce, stały na stole w pokoju pod przykryciem. I tak jak pisałam wcześniej we wstępie. Najlepiej smakują na drugi dzień jak skruszeją. Smacznego :)
wtorek, 30 sierpnia 2011
Frappuccino orzechowe
Wzrokiem szybko przeleciałam po składnikach i już wiedziałam, że to coś dla mnie. Przepyszne frappuccino. Specjalnie dla tej kawki zrobiłam syrop czekoladowy, który zaprezentowałam wczoraj. Polecam bardzo, bardzo :) Przepis z tej stronki.
Składniki : ( na dwie kawy )
Do blendera wlewamy kawę, niedużą ilością mleka i wody( dałam mleka na oko, jakieś pół szklanki na porcję ). Dodajemy 3 łyżeczki cukru, sos czekoladowy, tiramisu lub orzechowy ( U mnie około 2 łyżek ), zmielone orzechy, alkohol, startą czekoladę. Dokładamy również kostki lodu ( dodałam je w całości po zmiksowaniu ). Całość miksujemy. Próbujemy czy jest dobrze dosłodzona. Jak mało dosładzamy jak za dużo dolewamy mleka i wody. Gotową kawę przelewamy do wysokich szklanek. Dekorujemy bitą śmietaną i posypujemy kakao :) Smacznego :)
wtorek, 23 sierpnia 2011
Pychotka według Ewy Wachowicz
Właściwie to nie miałam publikować tego przepisu ale zgodnie z moim N. stwierdziliśmy, że jest tak pyszne, mimo, że nie wyszło do końca w formie estetycznej tak jak miało. To warto się nim podzielić. Pychotka to krajanka bakaliowa. Ja użyłam zbyt małej formy ( nie miałam większej ), wyszła gruba warstwa i przy krojeniu rozpadała się. Ale co tam zjedliśmy wszystko aż uszy się trzęsły. Raz z jogurtem raz same. Idealne na śniadanko czy przekąskę. Przepis Ewy Wachowicz z programu '' Ewa gotuje".
Składniki :
Orzechy siekamy na mniejsze kawałki. Masło roztapiamy w dość sporym rondlu lub większym garnku. Dodajemy cukry. Kiedy składniki połączą się ze sobą dokładamy kakao i miód, mieszamy. Wrzucamy bakalie, płatki kukurydziane. Mieszamy aż wszystko ładnie się połączy. Tradycyjną formę wykładamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Wykładamy zawartość rondla. Równamy wierzch, lekko dociskając. Przykrywamy górę papierem do pieczenia i obciążamy na całej powierzchni żeby masa się zwarła. Gdy wystygnie wyjmujemy z formy, tniemy na niewielkie batoniki. Tak jak już wcześniej wspominałam jeśli Wam się nie zestali w całość nie panikujcie. Jest tak dobre, że spokonjnie można nakładać do miseczek i zajadać. My zjadaliśmy z dodatkiem jogurtu. Smacznego :)
czwartek, 04 sierpnia 2011
Musli według Rachel Allen
Nie przepadam za kupnym musli, bo jak dla mnie za dużo tam rodzynek za, którymi średnio przepadam. Reszty pyszności w torebce jak kot napłakał. Tak więc wzięłam się za swoje. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że dajemy dodatki takie jakie lubimy tak więc u mnie było mnóstwo różnorakich orzechów. Nie dodawałam suszonych owoców bo akurat nie miałam ale wy możecie dodać co tylko chcecie :) Pycha :) Przepis Rachel Allen z programu " Ulubione potrawy Rachel "
Składniki : ( z podanej ilości wychodzi spora blacha )
Wszystkie bakalie oprócz suszonych owoców mieszamy razem. W rondelku rozpuszczamy masło z miodem. Po rozpuszczeniu dodajemy esencję waniliową. Mieszamy. Polewamy bakalie, dokładnie mieszamy aby płyn okrył wszystkie bakalie, wysypujemy na blachę. Najlepiej na dużą czarną w , którą wyposażona jest kuchenka. Równomiernie rozkładamy. Pieczemy w temp. 160-170°C przez 25 minut ( najlepiej na górnej półce ). W trakcie pieczenia co jakiś czas mieszamy musli żeby równomiernie się uprażyło. Musli jest dobre kiedy bakalie są suche, nie kleją się jak przed włożeniem. Gdy cała mieszanka ostygnie wtedy dopiero dodajemy suszone owoce. * Ja dodatkowo po wyłączeniu piekarnika zostawiłam całe musli w środku do całkowitego jego wychłodzenia ( oczywiście piekarnik był przymknięty ) aby dobrze wszystko się dosuszyło. Smacznego :)
wtorek, 02 sierpnia 2011
Gofry orzechowe
Już od jakiegoś czasu chodziły za mną gofry. W końcu zmobilizowała się do zrobienia. Wybór był prosty bo kiedy zobaczyłam je na blogu Dziś mam ochotę na.... wiedziałam, że ja mam straszną ochotę właśnie na nie. Bardzo smaczne z lekką orzechową nutą :)
Składniki :
Żółtka oddzielamy od białek. Do żółtek dodajemy wyżej wymienione składniki. Białka ubijamy na sztywno, dodajemy partiami do masy, delikatnie je wmieszać za pomocą łyżki. Tak gotową masę wylewamy partiami na rozgrzaną gofrownicę. Smacznego :)
sobota, 09 lipca 2011
Muffinki marchewkowo-orzechowe
Zrobione już jakiś czas temu na specjalne życzenie mojego Szczęścia. Odkąd zrobiłam pierwszy placek z marchewką słyszę tylko : zrób jakiegoś marchewkowca. No to robię :) Tutaj w wersji muffin, na które przepis znalazłam na blogu mniamuśnie. Muffiny bardzo proste i szybkie w przygotowaniu zresztą jak większość. A co najbardziej mi się w nich podoba duuuuża ilość orzechów.
Składniki : ( na 10 sztuk, u mnie większych 8 wyszło )
Marchew zcieramy na trace o grubych oczkach. W jednej misce mieszamy mokre składniki : olej i jajka bez mleka. W drugiej suche. Kolejno łączymy suche skałdniki z mokrymi, dodajemy resztę : marchew, orzechy, ananasa. Mieszamy. Jeśli ciasto jest za gęste lub zbyt suche dodajemy trochę mleka. Masę przekładamy do foremek. Pieczemy przez 25 minut w temp. 180°C. Do suchego patyczka. Smacznego :)
piątek, 15 kwietnia 2011
Ciasto marchewkowe z polewą serowo-pomarańczową
Kiedy notowałam ten przepis wiedziałam, że następnym ciastem jakie upiekę będzie właśnie to. Nigdy wcześniej nie jadłam ciasta marchewkowego. Co prawda nosiłam się już od dłuższego czasu z zamiarem wypróbowania jakiegoś marchewkowego wypieku ale jakoś cieżko mi z tym szło. Placek puszysty, delikatny, bardzo wilgotny i bardzo, bardzo smaczny. A do tego ta polewa mniam palce lizać. Oczywiście marchewka wogóle nie wyczuwalna. Jedynie co bym zmieniła to ilosć cukru, następnym razem dam nieco mniej. Przepis Rachel Allen z programu " Słodka szkoła Rachel "
Składniki :
Jaja, cukier i olej miksujemy chwilę w misce. Gdy składniki się połączą dodajemy marchew, orzechy, rodzynki. Mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki. Mąkę z przyprawami mieszamy w osobnej misce. Dodajemy całość do masy. Dalej mieszamy również ręcznie do połaczenia składników. Ciasto przekładamy do keksówki długości ok 20 cm wyłożonej papierem pergaminowym. Pieczemy w temp. 150°C przez godzine do godziny 15 minut ( u mnie piekło się dokładnie 1.15 ) sparwdzając patyczniem czy ciasto się upiekło. Składniki na polewę serowo-pomarańczową : Jak dla mnie ta ilość polewy jest za duża, ciasto było by zbyt słodkie. Dlatego proponuję zrobić z połowy składników. Ja połowę zamroziłam. Przepis podaję oryginalny.
Serek z masłem ucieramy. Kolejno dodajemy wanilię, skórkę i stopniowo cukier puder nie przerywając ucierania. Polewamy ostygnięte ciasto. Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Wielkanocne smaki i Warzywa w słodyczach
czwartek, 24 lutego 2011
Kawa orzechowa
Moja propozycja na dziejsze popołudnie czy wieczór. Smaczna, aromatyczna po prostu eksplozja smaku :). Uspokaja :) Gorąco polecam. przepis pochodzi z tej strony.
Składniki : ( na dwie filiżanki )
Przugotowujemy 2 szklanki kawy. Dodajemy po łyżeczce nutelli do każdej. Kardamon, gałkę, orzechy mieszamy razem. Kawę dekorujemy bitą śmietaną i posypujemy wcześniej przygotowaną mieszanką.
Smacznego :)
środa, 09 lutego 2011
Czekoladowe pralinki z likierem
Dziś praliny z likierem. Koniecznie musi być dodatek nawet niewielki alkoholu gdyż nadają im właściwego smaku. Bardzo smaczne, słodziutkie, rozpływają się w ustach. Idealne na karnawałowe party no i oczywiście na pogaduchy przy kawie :) Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki
Składniki :
Biszkopt kruszymy na proszek, kolejno dodajemy masło, kakao, cukier puder, startą czekoladę, likier, migdały. Wszystko razem miksujemy lub zagniatamy rękoma. Odstawiamy na godzinę do lodówki aby masa stężała. Po tym czasie wyjmujemy i formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Obtaczamy w zmielonych orzechach, kakale czy cukrze pudrze. Przechowujemy w lodówce.
Smacznego :)
niedziela, 02 stycznia 2011
Sałatka owocowa z orzechami
Po Świątecznym obżarstwie i Sylwestrowych hulankach czas dostarczyć organizmowi lekkiej strawy obfitującej w bardzo potrzebne naszemu organizmowi witaminki :) Wprawdzie pierwszą moja sałatkę przygotowuję zawsze na Święta, to taka miła odmiana od ciężkiego Świątecznego jedzenia. Jednak znikła tak szybko, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Drugą przygotowałam na Nowy rok, żeby po Sylwestrowych harcach móc się nieco wzmocnić.
Składniki : ( na 4 osoby ) Do słatki owocowej nadają się tak naprawdę wszystkie owoce. Robimy z tych które lubimy. Jednak ważne aby chociaż jedne były w puszcze, żeby wykorzystać sok jako zalewę aby owoce nam nie zciemniały. Podam przepis na moją po Sylwestrową. Ale im więcej kolorowych owoców tym sałatka ładniej się prezentuje.
Jabłka, mandarynki, banany i pomarańcza obieramy. Jabłko kroimy w kostkę, mandarynynki każdą czastę na 2 zaś pomarańcza na 3 części. Banany kroimy w talarki, brzoskwinie wyjmujemy z puszki ( zalewe zostawiamy ) i tniemy na śrenie czastki. Wszystkie owoce wkładamy do jednej miski, mieszamy zalewamy syropem z puszki po brzoskwiniach, dorzucamy orzechy. Jeszcze raz wszystko dokładnie mieszamy po wierzchu skrapiamy sokiem z cytryny ( aby owoce które nie pokrywa zalewa nie zciemniały ). Podajemy od razu lub pokrywamy miskę folią aluminiową i przechowujemy w lodówce ( folia jest po to aby sałatka nie przeszła innymi zapachami z lodówki np. mięsem ). Smacznego :)
piątek, 15 października 2010
Pikantne pieczone orzeszki
Czasem lubię posiedzieć wieczorem przed TV obejrzeć dobry film i mieć pod ręką coś do przegryzania :) Pomysł na ten przepis zaczerpnęłam z blogu Moje wypieki. Jednak zrobiłam go zupełnie po swojemu na mój gust smakowy czyli na pikantnie :)( chociaż z cynamonem na pewno też wypróbuję ) . A przede wszystkim dla mojego Skarba który uwielbia orzeszki obtoczone w pikantnej panierce. Smakują rewelacyjnie.....
Składniki :
Przyprawy wsypujemy do jednej miseczki mieszamy. Białko roztrzepujemy lekko w misce po czym wrzucamy orzechy i przyprawy. Mieszamy do momentu aż wszystkie orzeszki pokryją się przyprawami. Następnie wykłądamy wszystko na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Wyrównujemy tak aby była tylko jedna warstwa i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120°C na około 1 - 1,5 godziny. Pamiętając o przemieszaniu orzeszków od czasu do czasu żeby były równomiernie uprażone ( ja wykorzystałam piekarnik który się nagrzewał na placka.Od razy wrzuciłam orzeszki potem gdy placek się piekł na środkowej półce nieco niżej umieściłam orzeszki i wszystko piekło się razem ) :) Smacznego :)
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|