W tym roku zaplanowałam sobie wielkie pieczenie pierników. Nagromadziłam foremek, przepisów ale nie znalazłam tutaj podstawowego składnika przyprawy do pierników. Pomyślałam wielka mi też rzecz poprzeglądałam parę stron, znalazłam kilka przepisów jak samemu zrobić przyprawę. Udałam się do sklepu zakupilam wszystkie składniki jakie były mi potrzebne i ochoczo zabrałam się do robienia przyprawki. Jednak napotkałam na przeszkody, o ile ziele angielskie łatwo było mi rozgnieść tłuczkiem do mięsa i wałkiem to z kardamonem tak łatwo mi już nie poszło ( kupiłam kardamon w ziarenkach ). Dość cieżko było go czymkoliwek rozgnieść. No coż trzeba było wybrać się do sklepu w poszukiwaniu moździerza lub młynka. I tu kolejna przeszkoda nie znalazłam ani jednego najzwyklejszego w świecie młynka ani moździerza, który byłby co najmniej porządny i moździerz przypominał. Tak więc odpuściłam. Dziś wybrałam się do miasta obok i znalazłam odpowiedni. Zaraz wzięłam się za kardamon i oto jest własnoręcznie wykonana przyprawa do piernika :) Umieszcze szybko wpis na blogu i lece piec pierniczki :) Przepis pochidzi z bardzo fajnej stronki Cincin.cc.

Składniki : ( ja zrobiłam z połowy składników)
- 50 g cynamonu
- 50 g kardamonu
- 30 g mielonego pieprzu
- 15 g mielonych goźdźików
- 15 g mielonego imbiru
- 10 g mielonego ziela angielskiego
- 10 g mielonej gałki muszkatołowej
Ziele angielskie, kardamon czy goźdźiki jeśli kupimy w całości należy zmielić w młynku lub zmiażdżyć w moździerzu. Wszystkie składniki łączymy razem, dokładnie mieszamy i gotowe :). Przechowujemy w szczelnie zamkniętym naczyniu.
