Wpisy z tagiem: masło
piątek, 11 maja 2012
Kartofelki pieczone w papilotach
Świetny pomysł na urozmaicenie ziemniaków. Dobrze smakują same w sobie bez mięsnych dodatków. Super komponują się z cieplutkim rozpływającym ziołowym masełkiem. Banalnie proste. Przepisz miesięcznika " Dobre rady ".
Składniki :
Do miękkiego masła dodajemy zioła, skórkę z cytryny sól, pieprz i starty na drobnych oczkach czosnek. Mieszamy dobrze, żeby wszystko się ładnie połączyło. Przekładamy do folii spożywczej, zwijamy w walec i wkładamy do zamrażalnika na co najmniej 30 minut. Młode ziemniaki szorujemy szczoteczką pod bieżącą wodą. Osuszamy. Z papieru do pieczenia ( u mnie folia do pieczenia ) wycinamy dość spore kwadraty. Na każdym układamy po kilka ziemniaków i 2-3 plasterki masła. Formujemy woreczek, zawiązujemy sznurkiem lub nitką a w przypadku folii do pieczenia zciskamy szczelnie żeby nie było żadnych dziur. Wszystkie pakunki umieszczamy na blaszy do pieczenia i pieczemy w temp. 180°C około 40 minut. Oczywiście czas zależy od wielkości ziemniaków. Smacznego :)
sobota, 02 lipca 2011
Ciasto z czekoladą i czereśniami
Kolejny pyszny placek, który wypatrzyłam u Pieczareczki. Jest taki jak opisuje Sara - poezja. Zrobiłam w czwartek, wczoraj do południa zostały 4 kawałki a dziś trza piec inny bo po tym ani śladu :) Dobrze, że do zdjęcia udało mi się złapać dwa kawałki, a i tak robione na szybko bo już było naszykowane do zjedzenia ;D
Składniki :
Mąkę mieszamy z proszkiem. Czekoladę siekamy. W misce ucieramy masło z cukrem. Dodajemy po jednym jajku, następnie wsypujemy partiami mąkę. Ucieramy na gładką masę. Na koniec dodajemy czekoladęci czereśnie, mieszamy delikatnie łyżką. Przekładamy ciasto do tortownicy z kominem, natłuszczonej i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w 180°C przez 60 minut. U mnie po 55 był gotowy :) Smacznego :)
poniedziałek, 27 czerwca 2011
Champ - tłuczone ziemniaki po irlandzku
Dziś wpis na szybko, w końcu zaczeły się nam wakacje a co za tym idzie odwiedzanie wszystkich, mniej czasu na buszowanie po blogach ale obiecuję nadrobię wizyty u Was :) A tym czasem świetne rozwiązanie jeśli jesteście znudzeni zwykłymi ziemniakami, cebulka dodaje charakteru. Są naprawdę bardzo smaczne. Przepis Jamie Oliver.
Składniki :
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Cebulki siekamy drobno. Gdy ziemniaki już będą gotowe, odcedzamy z wody. Tłuczemy. Osobno do rondelka wlewamy mleko z kawałkiem masła i częścią cebulki. Wstawiamy na gaz gotujemy koło 1 minuty. Dożucamy resztę cebulki. Zalewamy ziemniaki, mieszamy. Ewentualnie doprawiamy solą. W sam środek wciskamy kawałek masła. Smacznego:)
sobota, 18 czerwca 2011
Ciasto truskawkowe z kruszonką
Dziewczyny na blogach kuszą pysznymi ciachami truskawkowymi, zwłaszcza moja Droga Pieczareczka aż nie mogę się napatrzeć. Wprawdzie u nas truskawki dalej trzymają swoją dość wysoką cenę (cena nawet wyższa niż na początku sezonu truskawkowego ) to już nie mogłam się dalej opierać. Na początek postanowiłam upiec to ciacho i wiecie co to najlepszy " Truskawczak" jaki jadłam. Mój N. nie mógł się nachwalić a fakt, że zrobiłam go wieczorem a na drugi dzień można było zbierać jedynie okruszki samo mówi o jego pyszności. Przepis z blogu Pieczarka Mysia :D. Dzięki Saruś za świetny przepis :)
Składniki :
Kruszonka :
Najpierw przygotowujemy kruszonkę. Wstawiamy rondel na mały ogień, wrzucamy masło. Kiedy się roztopi dodajemy cukier, mieszamy, dokładamy mąkę. Łączymy wszystko w jedną "papkę ", pozostawiamy do ostygnięcia. Truskawki płukamy, osuszamy, odcinamy szypułki. Większe kroimy na pół. Mąkę i proszek przesiewamy. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puch. Dodajemy po jednym jajku. Cały czas ucierając dodajemy partiami mąkę. Mieszamy aż skałdniki dobrze się połączą w jednolitą masę. Ciasto wykładamy do torownicy o średnicy 24 cm lub blachy prostokątnej wysmarowanej masłem. Na wierzchu układamy truskawki a górę posypujemy kruszonką. Pieczemy w 180°C przez 60-70 minut. Jak przestygnie można posypać cukrem pudrem. Smacznego :)
czwartek, 26 maja 2011
Bułeczki w godzinę
Zostałam zaproszona do wspólnego pieczenia przez Pieczareczkę, której blog znajdziecie tutaj. Swoją drogą świetny blog i pełno pięknych zdjęć oczywiście pysznych wypieków również- zaglądajcie po ciekawe inspiracje :) Pieczareczka wynalazła przepis na te bułeczki, które naprawdę robi się w godzinę. I choć ciasto nie wyszło mi do konća takie jakie było w opisie przepisu to same bułki wyszły przesmaczne. Są mięciutkie, puszyste w środku z lekko chrupiącą skórką. Mojemu degustatorowi bardzo smakowały. Ja sama pożerałam tylko z masełkiem mmm, dobrze,że wyszło dość sporo to będe mogła delektować się nimi dłużej. Przepis pochodzi z tej strony.
Składniki :
Drozdże rozpuszczamy w połowie ciepłego mleka, odstawiamy na ok 10 minut. W tym czasie na gaz wstawiamy rondel z resztą mleka, miodem, masłem i wodą. Podgrzewamy aż wszystko ładnie się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia. W drugiej misce mieszamy mąkę, sól, jajko. Dolewamy drożdze z mlekiem, ostygnięte mleko z wodą. Mieszamy. Wyrabiamy około 5 minut. Ciasto powinno być lekko klejące i elastyczne, natomiast ja musiałam dodać więcej wody aby uzyskać taki efekt ( myślę, ze to ze względu na użycie tylko mąki pszennej ). Ciasto dzielimy na ok 20 części ( u mnie około 13 większych ) i formujemy w kulki, lekko spłaszczamy. Układamy na blasze wyłożonej papierem pegaminowym. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30-35 minut. Po tym czasie bułeczki smarujemy mlekiem i posypujemy ziarnami. Pieczemy w temp. 200°C przez 10- 12 minut. Mi po tym czasie nie chciały się zarumienić więc po 12 minutach włączyłam piekarnik na górne grzanie i piekłam aż się zrumieniły ( jakieś 5-7 minut ). Smacznego :) Myślę, że niejedna mama ucieszyłaby się gdyby na śniadanie zaserwowano jej domowe bułeczki a jeśli ktoś jeszcze nie ma dla swojej prezentu śmiało macie jeszcze czas żeby je zrobić :D
sobota, 21 maja 2011
Kruche ciasteczka cytrynowe Rachel Allen
Kruchutkie, maślane, z lekką nutą cytryny. Po jednym kęsie chce się jeść i jeść i jeść. łatwe i szybkie w wykonaniu. Goraco polecam. Przepis Rachel Allen z programu " Ulubione potrawy Rachel ".
Składniki :
Mąke, cukier, skórkę mieszamy razem. Dodajemy masło, wgniatamy je w mąkę. Zagniatamy. Na początku nie bedzie siękleićdobrze ale cierpliwości w miarę ugniatania masa będzie bardziej spójna. Gotowe ciasto wałkujemy ( podsypując mąką ) na dowolną grubość, u mnie ok 0,5 cm. Wycinamy ciastka ( wzór i wielkosć foremek również dowolna ). Cistka ostrożnie przenosimy na suchą blachę, najlepiej za pomocą jakiegoś płaskiego przyżądu kuchennego. Rachel nie podała temp. Jedynie, żeby piec w średnio nagrzanym piekarniku 5-12 min. Ja piekłam w temp. 180°C przez 12 minut. Smacznego :)
sobota, 30 kwietnia 2011
Szarlotka sypana ( najprostszy przepis )
Pierwszy raz tak robioną szarlotkę widziałam w programie Ewy Wachowicz. Do Ewy przepis ten przysłał Pan ( niestety nie pamiętam imienia ani nazwiska ) i jak twierdzi prowadząca, że pewnie to on wymyślił ten przepis bo jeszcze nie robiła szarlotki z nieobranych jabłek a meżczyźni lubią chodzić na skróty ;) Moja była pierwsza i bałam się zanim wyciagłam z piekarnika bo miałam blachę innych wymiarów niż zalecana. Po ukrojeniu kawałka byłam zachwycona. Wyszła bardzo ładna. Warstwy świetnie się połączyły. Nie za słodka, bardzo smaczna. I strasznie mało roboty przy niej :)
Składniki :
Mąkę, kaszę, proszek i 1 i 3/4 szklanki cukru mieszamy w misce. Odstawiamy. Jabłka dokładnie myjemy. Tarkujemy razem ze skórką na grubych oczkach. Do ztartych jabłek dodajemy cynamon, 3 łyżki cukru. Mieszamy. Dzielimy je na pół. Blachę o wymiarach 25x40 smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. 1/3 część sypkich składników sypiemy na spód blachy, wyrównujemy. Na wierzch kładziemy połowę jabłek, równomiernie rozkładamy. Na jabłko znowu sypiemy następną porcję sypkich składników ( 1/2 ). Kolejno układamy jabka i resztę sypkich sypiemy po wierzchu. Na samą górę strugamy kawałki masła. Pieczemy w temp. 180°C przez 55 min. do godziny. Po ostygnięciu cista można posypac cukrem pudrem :) Smacznego :)
środa, 20 kwietnia 2011
Babeczki wielkanocne
Przepis zalega już w moich zbiorach od dawien, dawna ale skoro wielkanocne to czekałam do Wielkanocy aby je wypróbować ;). Jeśli jeszcze nie wiecie co upiec lub macie mało czasu a coś chodzi Wam po głowie przygotowania czegoś jeszcze to będzie święta alternatywa. Na pewno nie pożałujecie. Babeczki są wprost wyśmienite. Ich się nie je, nimi człowiek się delektuje. Puszyste, miękkie, cudownie czekoladowe w środku. Proponujęod razu zrobić podwujną porcję bo szybko znikają :) Przepis z bloga Moje Wypieki.
Składniki : ( na 9 babeczek )
Mąkę, cukier, masło, proszek, jajka, ekstrakt miksujemy na gładką masę. Na końcu dodajemy czekoladę i mieszamy za pomocą łopatki lub łyżki. Masę nakładamy do foremek do 2/3 wysokości. Pieczemy 20 min. w temp. 180 °C. Kremówkę ubijamy z 1 łyżką cukru pudru. Gdy babeczki ostygną dekorujemy środek bitą śmietaną. Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni, Wielkanocne smaki, Tylka ścianka.
wtorek, 05 kwietnia 2011
Aksamitne babeczki Nigelli
U Nigelli wyszły mocno czerwone u mnie różowe ze względu na brak barwnika w paście. Dałam sok z buraka i trochę płynnego barwnika ale nie chciałam przesadzać tylko po to żeby uzyskać pożądany kolor. Bo nie o barwę tu chodzi tylko o smak. A w smaku są wyśmienite. Ani nie mokre ani nie suche takie pośrodku. Wyczówalna dość wyraźna nuta wanilli. Na pewno żadnaz nas nie powstydziłaby się postawić je na stole Wielkanocnym :) Pyszniutkie. Gorąco polecam. Przepis Nigella Lawson " Kuchnia.Przepisy z serca domu " Składniki na 24 baeczki : ( Robiłam z połowy składników )
W misce mieszamy mąkę, proszek, kakao, sodę. W drugiej misce ucieramy masło z cukrem. Kiedy masa będzie jasna i miękka dodajemy barwnik i ekstrakt waniliowy. Cały czas ucierając dodajemy po łyżce suchych składnikówi po jednym jajku. Na koniec dodajemy pozostałą resztę składników. Masę przekładamy do foremek. Pieczemy w temp. 170°C przez 20 minut. Ostygnięte muffinki można pokryć kremem maślano-sernikowym. Ja nie robiłam bo nie miałam odpowiedniego sera, jednak dla chętnych podaje przepis. Krem maślano-sernikowy :
Cukier puder miksujemy w malakserze ( jeśli używacie np, blendera cukier puder należy przesiać ). Dodajemy ser, masło, miksujemy. Wlewamy ocet, znowu miksujemy. Gotowy gładki krem nakładamy na przestygięte babeczki,posypujemy posypką, startą czekladą czy czym tam chcemy :) Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni, Wielkanocne smaki
czwartek, 31 marca 2011
Banalnie proste ciasteczka Rachel Allen
Bardzo lubię oglądać Rachel Allen ( Zaraz po Nigelli :) ) ma proste i ciekawe przepisy. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć jej książek ( te internetowe księgarnie odpadają, nie ufam im ) dlatego za każdym razem kiedy leci jej program siadam z zapasem kartek, długopisem i wszystko skrzętnie notuję. Przepis na te ciasteczka jest naprawdę banalnie prosty a same słodkości są przepyszne. Ciastka są puszyste, lekko wilgotne w środku, przy ugryzieniu dają wrazenie kruchych ale takie nie są. Nie za słodkie, takie akurat. Ogromnym plusem jest również fakt, że dodajemy dodatki jakie tylko nam się podobają, dlatego moje są o smaku pomarańczy. Mniam uwielbiam :) Przepis z seri " Słodka szkoła Rachel". Gorąco polecam :)
Składniki :
Masło ucieramy na puch. Stopniowo dodajemy cukier cały czas ucierając. Jeśli planujemy dodatki to dodajemy je właśnie w tej chwili. Mieszamy. Wsypujemy mąkę. Łączymy składniki na gładką masę. Formujemy kulki, lekko spłaszczamy ( wielkość zależy od nas samych. Ja zrobiłam małe i wyszły mi 2 blachy. Rachel robiła jedną blachę dużych, nieco jej się rozpłynęły, więc były bardziej płaskie i o wiele większe ). Układamy na suchej blasze lub wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 170°C przez 10 - 12 minut. Po tym czasie sprawdzamy czy ciasteczka są upieczone poprzez dotknięcie ich wierzchów dłonią. Jeśli są suche znaczy, że dobre. Jeśli zaś wilgotne, kleją się do palców należy potrzymac je chwilę dłużej, kontrolując czy się upiekły ( ja trzymałam nieco dłużej ). Ozdabiamy je dowolnie jak nam się podoba. U mnie była to biała czekolada oczywiście z dodatkiem olejku pomarńczowego :) Smacznego :) Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni oraz Tylna ścianka ( na, którą ponowną aktywację czekam :) )
piątek, 25 marca 2011
Ciasto z kminkiem Nigelli
Chyba nie muszę mówić, że jest znakomite. Zresztą nie natknęłam się do tej pory na przepis Nigelli, który by mi nie smakował a zwłaszcza ciasto czy inne słodkości. Przepisy są niezawodne. Ciasto wilgotne, puszyste, aromatyczne z chrupiąca skórką. Polecam zwłaszcza dla wielbicieli kminku. Przepis " Kuchnia. Przepisy z serca domu "
Składniki:
Masło z cukrem ucieramy na puszystą masę. W osobnej misce mieszamy mąke, proszek, kminek i migdały. Do masy dodajemy po łyżce suchych skadników na przemian z jajkami nie przerywając ucierania. Mieszamy do połączenia. Gotową masę przekładamy do keksówki o długości ok 20 cm, wyłożonej papierem do pieczenia, wysmarowanym masłem. Ciasto równamy, posypujemy wierzch łyżką cukru. Pieczemy w temp. 180°C przez 45 minut. Po 35 minutach należy sparwdzić czy ciasto nie jest już upieczone a jeśli po 45 minutach nie będzie dobre przedłużamy czas pieczenia do 50 minut ( moje było gotowe po 45 ). Podczas studzenia środek placka może się zapaść. Ale jak to mówi Nigella " taka już uroda tego rodzaju ciasta ". Mi się nie zapadł, jednak jeśli Wam się przydarzy nie panikujcie, tak ma być i już :) Smacznego :)
wtorek, 22 marca 2011
Czekoladowe ciasteczka truflowe
Ostatnimi czasy miałam straszną ochotę na orzechowe słodkości ale jak zwykle zdecydowałam się na coś innego. Te ciasteczka w minionych tygodniach u wielku osób gościły na blogach więc i ja postanowiłam je wyprubować między innymy dlatego, że nie ma przy nich dużo roboty. Jednak mimo wielu zachwytów mnie owe słodkości nie zachwyciły. W smaku są dobre ale jak dla mnie za słodkie ( może to przez dodanie brązowego cukru ). Wyszły mi dość kruche i płaskie a to dlatego, że wzięłam sobie radę z Moich Wypieków za bardzo do serca i zrobiłam za małe kulki. Następnym razem zrobię wielkości orzecha włoskiego. Mojemu słodkowemu Sercu bardziej smakowały niż mi ale jakby nie było do kawy były jak znalazł.
Składniki :
Wszystkie składniki mieszami razem. Ciasto będzie dość klejące dlatego odstawiamy do lodówki na pół godz. Po 30 min. formujemy kuleczki ( najlepiej zwilżonymi dłońmi. Mimo tego czasu ciasta spędzonego w lodówce formowanie nie szło dość dobrze. Masa wciąż za bardzo się kleiła ). Obtaczamy w cukrze pudrze. Kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia w dość sporych odstępach. Pieczemy w temp. 200°C przez 10 min. Smacznego :) |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|