Wpisy z tagiem: gałka muszkatołowa
piątek, 17 lutego 2012
Muffiny pączkowe
Moje niczym nie przypominają pączka gdyż zrezygnowałam z końcowej obróbki dzięki, której wyglądałyby jak pączek. Możliwe, że i tak też smakują ale ja nie próbowałam, dla mnie to już było by za słodko. Nie mniej są to jedne z najsmaczniejszych muffin jakie do tej pory robiłam i jadłam. Bardzo puszyste w środku, delikatne, pięknie pachną. Gorąco polecam :) Przepis z bloga Ginger & Honey.
Składniki : ( na 10 sztuk )
Ponad to :
Formy na muffiny smarujemy olejem ( najlepiej za pomocą pędzelka, nie używamy papilotek ). Piekarnik rozgrzewamy do 180°C. W jednej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, gałkę muszkatołową i sól. W drugiej misce jajo ucieramy wraz z cukrem do białości. Kolejno dodajemy mąkę do masy jajecznej, mieszamy. Po kolei cały czas mieszając dodajemy olej, mleko, ekstrakt. Miksujemy do połączenia składników. Formy napełniamy do 3/4 wysokości. Pieczemy 15-18 minut do tzw. suchego patyczka. Po przestudzeniu smarujemy stopionym masłem i obtaczamy w cukrze. Ja tę czynność pominęłam. Jak pisałam wcześniej bez tego również genialnie smakują. Smacznego :)
wtorek, 25 października 2011
Korzenny syrop imbirowy
Nie wiem jak Wy ale ja lubię sobie doprawić herbatę. Bardzo rzadko ją pijam dlatego jak już to musi być wyjątkowa :) Dziś prezentuję syrop korzenny imbirowy, który przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jest lepszy niż sobie wyobrażałam ba jest genialny. Dzięki niemu tygodniowe wypijanie herbat powiększyło się :) Herbata pachnie i smakuje korzennymi przyprawami...ech cudowne doznania dla mojego podniebienia. Jeśli lubicie takie korzenne smaki to naprawdę gorąco polecam !!!! Przepis z bloga Bea w kuchni :)
Składniki :
Za pomocą łyżeczki lub nożyka obieramy imbir, kroimy go w plastry. Umieszczamy w rondelku z resztą składników. Stawiamy na gaz, i podgrzewamy aż cukier całkowicie się rozpuści. Następnie zagotowujemy całość i gotujemy na wolnym ogniu około 5-10 minut. Przykrywamy i gotujemy jeszcze przez 20- 30 minut. Od czasu gotowania zależy intensywność syropu. Po tym czasie całość przecedzamy, zlewamy do słoików lub butelek, szczelnie zamykamy i przechowujemy w lodówce. Po ostygnięciu zgęstnieje. Ja dodaję niecałą łyżkę syropu do herbaty. Pycha :)
poniedziałek, 22 listopada 2010
Przyprawa korzenna do pierników
W tym roku zaplanowałam sobie wielkie pieczenie pierników. Nagromadziłam foremek, przepisów ale nie znalazłam tutaj podstawowego składnika przyprawy do pierników. Pomyślałam wielka mi też rzecz poprzeglądałam parę stron, znalazłam kilka przepisów jak samemu zrobić przyprawę. Udałam się do sklepu zakupilam wszystkie składniki jakie były mi potrzebne i ochoczo zabrałam się do robienia przyprawki. Jednak napotkałam na przeszkody, o ile ziele angielskie łatwo było mi rozgnieść tłuczkiem do mięsa i wałkiem to z kardamonem tak łatwo mi już nie poszło ( kupiłam kardamon w ziarenkach ). Dość cieżko było go czymkoliwek rozgnieść. No coż trzeba było wybrać się do sklepu w poszukiwaniu moździerza lub młynka. I tu kolejna przeszkoda nie znalazłam ani jednego najzwyklejszego w świecie młynka ani moździerza, który byłby co najmniej porządny i moździerz przypominał. Tak więc odpuściłam. Dziś wybrałam się do miasta obok i znalazłam odpowiedni. Zaraz wzięłam się za kardamon i oto jest własnoręcznie wykonana przyprawa do piernika :) Umieszcze szybko wpis na blogu i lece piec pierniczki :) Przepis pochidzi z bardzo fajnej stronki Cincin.cc.
Składniki : ( ja zrobiłam z połowy składników)
Ziele angielskie, kardamon czy goźdźiki jeśli kupimy w całości należy zmielić w młynku lub zmiażdżyć w moździerzu. Wszystkie składniki łączymy razem, dokładnie mieszamy i gotowe :). Przechowujemy w szczelnie zamkniętym naczyniu.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|