Wpisy z tagiem: mąka kukurydziana
wtorek, 21 lutego 2012
Paluszki rybne według Nigelli
Druga moja propozycja na paluszki rybne. Tym razem te robi się szybciej i mniej zachodu przy przygotowaniu. W rezultacie wychodzą bardzo smaczne, chrupkie paluszki. Gorąco polecam. Przepis Nigella Lawson z książki " Nigella ekspresowo ".
Składniki :
Filety kroimy na pół, potem każdą połowę po skosie na 4 podłużne kawałki. Tak otrzymamy 16 paluszków. Ja swoje po prostu pocięłam w nie za szerokie paski. W jednej miseczce umieszczamy skrobię, którą doprawiamy solą i pieprzem. Do drugiej wsypujemy bułkę tartą. A do trzeciej dajemy jajko i rozmącamy je widelcem. Na patelni rozgrzewamy olej. W tym czasie panierujemy rybkę. Najpierw każdy filet obtaczamy w skrobi z przyprawami, następnie w jajku i na koniec w bułce tartej. Smażymy z obu stron na złoty kolor. Smacznego :)
sobota, 04 czerwca 2011
Kruche pałeczki
Macie ochotę na szybkie i pyszne słodkości ? To polecam ten przepis. Nie dość, ze robi się je naprawdę bardzo szybko to w smaku są przepyszne, maślane, kruche. A do tego oblane czekoladą, która nadaje charakteru pałeczkom. Niebo w gębie. Znikają bardzo szybko bo jak zjesz jednego to na nim nie poprzestaniesz :) Przepis znaleziony u Szarlotka. Mi nie wyszły tak ładnie jak u Szarlotka, nie miałam odpowiedniej koncówki ale i tak chyba nie są takie złe ;). Do dekoracji użyłam tylko czarnej czekolady bo biała nie nadawała się do zdobienia. Jednak polecam do dekoracji użyć tych dwuch.
Składniki :
Mąki przesiewamy, dodajemy sól. W drugiej misce ucieramy masło na puszysty krem stopniowo dodając cukier. Dolewamy esencję i cały czas miksując dosypujemy porcjami mąki. Masę umieszczamy w rękawie cukierniczym. U szarlotka z okrągłą koncówką o przekroju 1 cm, u mnie gwiazdka o przekroju również 1 cm. Na blachę wyłożoną pergaminem wyciskamy ciasto o długości około 7 cm. U szrlotka odległość między pałeczkami 5 cm. u mnie mniejsza. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 12-15 minut. Aż ciastka zarumienią się i stwardnieją. Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy na blasze jakieś 5 minut potem studzimy na kratce. Czekolady rozpuszczamy w kapieli wodnej ( osobno gorzką i osobno białą ). Przekładamy do woreczków, odcinamy koncówkę i zdobimy. Ja zdobiłam za pomocą łyżeczki. Kosnumujemy po zastygnięciu czekolady ( ja tak długo nie wytrzymałam ;) ) Smacznego :)
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Bułeczki kukurydziane
Jak zwykle został u mnie nadmiar maślanki, który trzeba było spożytkować. Akurat tego dnia kiedy szukałam przepisu z maślanką w tle, Gosia na swoim blogu Moje Ekspresje Kulinarne opublikowała wpis z tymi właśnie bułeczkami. Bułeczki wychodzą naprawdę dobre, puszyste, smaczne. Częsć zamroziłam, bo na nas 2 to jednak duża porcja. Wyszło mi ok 16 nie za dużych bułeczek.
Składniki :
Cukier wraz z drożdżamy rozpuszczamy w wodzie. Do miski przesiewamy mąkę pszenną( 3 i 1/2 szklanki), kolejno dodajemy : mąkę kukurydzianą, maślankę, jajko, oliwę, sól, rozczyn wody z drożdżami. całość wyrabiamy aż ciasto będzie gładkie i będzie odchodziło od brzegów naczynia ( około 10 min, w razie potrzeby podsypywać mąką lub dodać więcej wody ). Inną miskę smarujemy odrobiną oleju, przekładamy do niej wcześniej wyrobione ciasto. Przykrywamy, odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 do 1 i 1/2 godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto wyjmujemy, dzielimy na 16 części a każdą formujemy na kształt bułeczki. Kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy i znowu pozostawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut. Po 40 minutach pieczemy bułeczki w temp. 195°C przez 18 minut. * Wskazówki Gosi : Przed pieczeniem można naciąć bułeczki ( ja tak zrobiłam ), posmarować jajkiem, posypać sezamem lub innymi naszymi ulubionymi dodatkami. Bułki po uformowaniu przez drugim wyroastaniem można również posypać mąką kukurydzianą. Smacznego :)
środa, 19 stycznia 2011
Sernik klasyczny Nigelli
Ja w przeciwieństwie do Nigelli nie zrobiłam wiele serników w swoim życiu. A tak serio to mój pierwszy. Zawsze uważałam takie ciasta za należące do tych " skomplikowanych ". Ale odkąd zaczęłam odwiedzać Wasze blogi i sama eksperymentować okazało się, że nie taki skomplikowany placek jak go malują ;) A dlaczego właśnie ten ? Nie mogło być tu innej decyzji jak wybrać, któryś z przepisów Nigelli. Są niezawodne. Chylę tu czoła Pani Lawson bo jeszcze tak pysznego sernika nie jadłam. Zwarty, puszysty, delikatny, nie za słodki - taki akurat, rozpływa się w ustach ( słowa mojego N. ). Smak sera delikatnie komponuje się z smakiem cytryny i aromatem wanilii mmmm.......coś przepysznego. Gorąco polecam !!!!!!! :) Przepis z najnowszej książki " Kuchnia. Przepisy z serca domu "
Składniki na spód : Wszystkie powinny mieć temp. pokojową
Pierwszy sposób przy użyciu malaksera. Mąkę ( przesiałam ) wraz z proszkiem do pieczenia wsypujemy do malaksera , dodajemy cukier, masło i jajko. Miksując dodajemy mleko. Ucieramy aż mieszanina zacznie się zlepiać w grudki.
Drugi sposób na zrobienie spodu, który ja wybrałam to : W misce wcieramy masło w mąkę po czym dodajemy resztę składników i drewnianą łyżką mieszamy ( ja wszystko wyrabiałam rękoma ). Wsypujemy ciasto do foremki aluminiowej ( najlepiej posiadać 2 i włożyć jedną w drugą żeby była lepsza stabilność ) o wymiarach 30x20x5 lub na blachę wyłożoną folią aluminiową. Rękoma lub łyżką ciasto przyciskamy do dna rozkładając ją na całej blasze, tworząc możliwe równą warstwę. Nagrzewamy piekarnik do 170°C i pieczemy 10 minut. Po upieczeniu odstawiamy aby spód nieco przestygł przed wlaniem masy serowej.
Składniki na masę serową :
tak jak wyżej wszystkie składniki powinny mieć temp. pokojową
Ser i cukier wkładamy do miski, za pomocą miksera ucieramy. Nie przestając miksować dodajemy żółtka, następnie sok z cytryny, ekstrakt waniliowy, mąkę i sól. Gdy wszystkie składniki masy dobrze się połączą delikatnie dokładamy lekko ubitą śmietanę kremówkę, mieszamy całość.
W osobnej misce ubijamy białka na sztywno. Gotową pianę dodajemy partiami do masy serowej i delikatnie mieszamy do połączenia składników.
Gdy wszystkie składniki masy będą już dobrze ze sobą połączone, wlewamy ją na podpieczony spód ( jeśli używacie foremek aluminiowych masa będzie aż po same brzegi ). Ostrożnie wstawiamy do piekarnika ( uprzednio nagrzanego do 170 °C ) i pieczemy godzinę. Sernik powinien być upieczony z wierzchu a w środku nieco luźny, miejscami może być przyrumieniony ( mój cały był rumiany ).
Po upieczeniu odstawiamy na metalową kratkę. Podczas stygnięcia może popękać ale jak pisze Nigella jest to oznaka autentyczności. Ostygnięty przykrywamy folią i wstawiamy na noc do lodówki w celu schłodzenia bo dopiero wtedy można łatwo pokroić go na porcje.
Smacznego :)
Przepis bierze udział w akcji : Przepisy Nigelli Lawson |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|