Wpisy z tagiem: jaja
środa, 11 kwietnia 2012
Karpatka
Ciasto, które najbardziej kocham i które ( chyba ) najszybciej znika ze stołu. Przynajmniej u nas w rodzinie tak jest. Krem do niej jedyny w swoim rodzaju - najlepszy !!!! Wielu ma problem z ciastem a mianowicie z górami, które niejednokrotnie nie wyrastają albo opadają po upieczeniu. Szczerze powiem, że u mnie różnie z tym bywało. Teraz postanowiłam wypróbować technikę pieczenia ciasta zaproponowaną przez Lutkę40, która prowadzi bloga Tysiące pasji i uspokojeń ( tu przepis Lutki40 z jej techniką ). Nie zawiodłam się, góry wyrosły idealnie. Sam przepis pochodzi z zapisków mojej mamy i jest od lat w naszym domu także konkretny autor bliżej nieznany. Składniki na ciasto :
Wodę i margarynę umieszczamy w rondlu, stawiamy na średni ogień i zagotowujemy. Margaryna ma się w całości rozpuścić. Do gotującej się wody wsypujemy mąkę i mieszamy na ogniu do momentu aż ciasto będzie odstawało od garnka. Rondel ściągamy z kuchenki, odstawiamy aby masa ostygła. Piekarnik nastawiamy na 270°C. 2 blachy ( te czarne, które są na wyposażeniu piekarnika ) wykładamy papierem do pieczenia. Niektórzy smarują je obficie tłuszczem. Jednak w moim przypadku to się nie sprawdza, bo potem nie mogę oderwać ciasta od blachy. Natomiast papier nigdy mnie nie zawiódł i zawsze bez problemu odchodzi. Niczym go nie smaruję. Do przestygniętej masy dodajemy stopniowo po jednym jajku dokładnie miksując, na końcu wsypujemy proszek. Masę dzielimy na dwie równe części. Rozsmarowujemy każdą na blasze. Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika ( 270°C ) pieczemy w tej temp. 10 minut ( aż ciasto ładnie wyrośnie ) po czym otwieramy drzwiczki na 3 minuty, zmniejszamy temp do 200°C. Po tych 3 minutach zamykamy piekarnik i pieczemy jeszcze 10 minut aż ciasto nabierze pięknego rumianego koloru. Ciasto zaraz po upieczeniu wyjęłam z piekarnika. Składniki na krem :
Z mleka odlewamy 1/2 szklanki resztę wlewamy do rondla wraz z cukrami i doprowadzamy do wrzenia. W odlanej 1/2 szklanki mleka rozpuszczamy mąki. Tak żeby nie było żadnych gródek. Kiedy mleko z cukrami już się zagotuje wlewamy mleko z mąkami i dość zwinnie i szybko mieszamy łyżką aż masa zacznie gęstnieć. Gotujemy na wolnym ogniu cały czas mieszając około 5 minut aż masa zgęstnieje i będzie miała konsystencję budyniu. Odstawiamy do ostygnięcia. Margarynę ucieramy mikserem na puch, dodajemy stopniowo przestudzoną masę cały czas miksując aż uzyskamy gładką konsystencję kremu. Krem wykładamy na jedną część ciasta, przykrywamy drugą lekko dociskając. Przechowujemy w chłodnym miejscu. Smacznego :)
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
Potrawka Wielkanocna
Trochę spóźniony przepis jeśli chodzi o tegoroczne Święta ale z pewnością przyda się na następne. Nie mogłam wcześniej go umieścić bo zrobiłam ją tak jak tradycja nakazuje w niedzielę Wielkanocną. Ta oto własnie potrawa, której nazwy bliższej nie znam jest w moim domu rodzinnym zamiast żuru. Przepis przywiozła kiedyś moja ciocia od swojej teściowej, posmakowała ba nawet bardzo i tak już od niepamiętnych czasów jest daniem głównym na stole Wielkanocnym. Dietetyczne to nie jest ale raz do roku można sobie pozwolić. Dodam jeszcze, że intensywność chrzanu podczas duszenia znika, jednak smak zostaje. Nie jest to ostra potrawa.
Przepis ten nie ma dokładnie wyliczonych składników. Ja zawsze robię na oko ale postaram się Wam przybliżyć recepturę jak najlepiej. Składniki : ( potrawki z tej ilości spokojnie powinno starczyć dla 4-6 albo i więcej osób )
Na małym ogniu rozpuszczamy margarynę. Dodajemy chrzan i dusimy pod przykryciem aż zmięknie, około 20-30 minut. Pamiętając o mieszaniu. Jeśli chrzan zaabsorbuje całe masło i zacznie przywierać do garnka to można dołożyć więcej margaryny. Jednak jak robimy to na wolnym ogniu nie powinno się nic takiego zdarzyć. Wędliny kroimy w nie za dużą kostkę. Tak samo jajka. Kiedy chrzan będzie już miękki dokładamy wędliny i znowu dusimy przez jakieś 10-15 minut. Na koniec dokładamy jajka. Chwilę jeszcze dusimy, żeby smaki się połączyły a jajka ogrzały. Na koniec można dodać pieprzu i soli jeśli kto chce ale według mnie jest to zupełnie zbędne. Bo dzięki tak dużej ilości chrzanu potrawka smakuje świetnie. Smacznego :)
sobota, 20 sierpnia 2011
Ciasto na maślance z brzoskwiniami i kruszonką
Taka mnie naszła ochota na ciasto z brzoskwiniami, że nie mogłam już wytrzymać. Gdy tylko zobaczyłam u Mysi ten przepis od razu wiedziałam, że to jest to czego pragnę. Nie dość, że duużo mojej kochanej kruszonki to jeszcze do tego wilgotne, puszyste. Czegóż chcieć więcej :)
Składniki :
Składniki na kruszonkę :
Białka oddzielamy od żółtek. W drugiej misce przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Z brzoskwiń wyciągamy pestki, dzielimy na pół lub inaczej jak kto woli. Białka ubijamy na sztywno. Kolejno stopniowo dodajemy cukier i cukier waniliowy cały czas ubijając. Nie przestając mieszać dodajemy po żółtku. Po mału wlewamy olej i na koniec maślankę. Mieszamy. Łączymy masę jajeczną z mąką. Miksujemy aż składniki ładnie się połączą w jednolitą, gładką masę. Teraz łączymy wszystkie składniki kruszonki i wyrabiamy je między palcami. Ciasto wylewamy do formy ( 25x35 ) wysmarowanej masłem i obsypaną mąką. Na wierzchu układamy owoce i posypujemy kruszonką. Pieczemy około 50 min w temp. 175°C do suchego patyczka. Smacznego :)
niedziela, 14 sierpnia 2011
Babka czekoladowo-waniliowa
Ciasto mega rewelacja !!! Wilgotne, aromatyczne, puszyste, delikatne, wprost rozpływa się w ustach. Nie mogłam się nim najeść. Znikł tak szybko, że nawet nie wiem kiedy. Dobrze, że zaraz po upieczeniu zrobiłam zdjęcia, bo później nie było by już czego ;) Gorąco polecam !!!! Przepis Rachel Allen z programu " Słodka szkoła Rachel "
Składniki :
W jednej misce roztrzepujemy jaja z ekstraktem waniliowym. W drugiej masło ucieramy na puszysty krem. Cały czas mieszając dodajemy cukier. Kolejno dolewamy małymi porcjami jaja, nie przestają miksować. Mąkę z proszkiem przesiewamy ( można bezpośrednio do miski z masą maślano - jajeczną ), mieszamy. Dodajemy mleko, delikatnie mieszamy aż składniki dobrze się połączą. Masa nie może mieć grudek. Ciasto dzielimy na 2 równe części. Jedną odkładamy, do drugiej przesiewamy kakao, delikatnie mieszamy szpatułką lub łyżką. Tortownicę o śr 20 cm ( u mnie nieco większa ) smarujemy masłem. Ciasto wykładamy na dno blachy na przemian. Raz łyżka jasnej, raz ciemnej ( nie kładziemy jedną na drugą tylko każdą obok siebie ). Rozkładamy na całej powierzchni tak aby przykryć dno. Gdy już będzie rozłożone, bierzemy szpikulec np taki jak do szaszłyków wbijamy w masę do samego końca i robimy esy floresy łącząć ze sobą masy. Tak aby wyszedł efekt zebry. Pieczemy w temp. 180°C przez 35-45 minut do suchego patyczka. Smacznego:)
niedziela, 07 sierpnia 2011
Paluszki rybne
Uwielbiam paluszki rybne, dlatego nie mogłam nie spróbować ich zrobić. I to był strzał w dziesiątkę. Bardzo pyszne, smakują jak sklepowe tylko z tym wyjątkiem, że tu widać i czuć kawałki ryby a nie jak tam zmielone na papkę nie wiadomo co. Można je robić na 2 sposoby : w piekarniku i smażyć w głębokim oleju. Osobiście doradzam smażyć, bo wtedy są idealnie chrupkie. Gorąco polecam. Przepis znalazłam na blogu Fabryka Przepisów
Składniki :
Rybę kroimy w drobną kostkę, ziemniaki rozganiatamy widelcem, mieszamy w misce. Dodajemy jajko, bułkę, sok i przyprawy. Jeśli masa będzie zbyt rzadka dodajemy więcej bułki tartej. Dokładnie mieszamy aby wszystkie składniki dobrze się połączą. Panierka :
Krakersy rozgniatamy na pył. Mieszamy razem z bułką tartą. Z wcześniej przygotowanej masy formujemy paluszki ( mi wyszło 13 sztuk ), obtaczamy w panierce. Smażymy w głębokim oleju na złoty kolor lub pieczemy w piekarniku przez 20 minut w temp. 170°C. Ja upiekłam w piekarniku jednak nie miały tego koloru, zapachu i smaku co takie kupne więc wrzuciłam je na chwilę aż sie zezłocą do oleju. Były o niebo lepsze :) Smacznego :)
wtorek, 02 sierpnia 2011
Gofry orzechowe
Już od jakiegoś czasu chodziły za mną gofry. W końcu zmobilizowała się do zrobienia. Wybór był prosty bo kiedy zobaczyłam je na blogu Dziś mam ochotę na.... wiedziałam, że ja mam straszną ochotę właśnie na nie. Bardzo smaczne z lekką orzechową nutą :)
Składniki :
Żółtka oddzielamy od białek. Do żółtek dodajemy wyżej wymienione składniki. Białka ubijamy na sztywno, dodajemy partiami do masy, delikatnie je wmieszać za pomocą łyżki. Tak gotową masę wylewamy partiami na rozgrzaną gofrownicę. Smacznego :)
czwartek, 28 lipca 2011
Sałatka kalafiorowa warstwowa
Kolejna z moich ulubionych sałatek. Błyskawiczna w wykonaniu. Przepyszna. Przepis " Przyślij przepis 05/2009 "
Składniki :
Jaja gotujemy na twardo. W tym czasie kalafior myjemy, dzielimy na różyczki i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Studzimy. Pomidory kroimy w ćwtartki lub inne większe kawałki, można w grube plastry. Szczypiorek siekamy drobno. Ugotowane jajka kroimy w ćwiartki lub grube plastry. Układamy najlepiej w przeźroczystym naczyniu, ładnie się prezentuje. Na samo dno naczynia dajemy kalafior ( ja dodatkowo go solę, spróbujcie jeśli mało słony dosolcie ), kolejno pomidory, jajka, majonez. Wierzch grubo posypujemy szczypiorkiem. Smacznego :)
niedziela, 17 lipca 2011
Szkarłatne cętkowane ciasto Nigelli
Robiłam go juz jakiś czas temu. Zaintrygował mnie dodatkiem buraka. Wypróbowałam. I wiecie co świetny, buraka wogóle nie czuć, wilgotny a jaki kolor :) Przepis Nigella Lawson " Nigella Świątecznie "
Składniki : ( Ja robiłam z połowy składników bo nie miałam na tyle buraków. Dodałam do połowy proporcji 80 g. Przepis podaje oryginalny)
Buraka obieramy i zcieramy na tarce o drobnych oczkach. W misce ucieramy masło. Kolejno cały czas miksując dodajemy skórkę z cytryny, cukier, po jednym jajku. Gdy masa będzie już połączona dodajemy buraka, żurawinę sok z cutryny i gałkę. Następnie na koniec dokładamy mąkę z proszkiem. Przekładamy do formy o pojemności 900 g ( ja z racji połowy porcji piekłam w małej o długości 20 cm keksówce ) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem folią aluminiową. Pieczemy w temp. 180°C przez godzinę lub do suchego patyczka ( u mnie piekł się 50 minut ). Smacznego :)
sobota, 02 lipca 2011
Ciasto z czekoladą i czereśniami
Kolejny pyszny placek, który wypatrzyłam u Pieczareczki. Jest taki jak opisuje Sara - poezja. Zrobiłam w czwartek, wczoraj do południa zostały 4 kawałki a dziś trza piec inny bo po tym ani śladu :) Dobrze, że do zdjęcia udało mi się złapać dwa kawałki, a i tak robione na szybko bo już było naszykowane do zjedzenia ;D
Składniki :
Mąkę mieszamy z proszkiem. Czekoladę siekamy. W misce ucieramy masło z cukrem. Dodajemy po jednym jajku, następnie wsypujemy partiami mąkę. Ucieramy na gładką masę. Na koniec dodajemy czekoladęci czereśnie, mieszamy delikatnie łyżką. Przekładamy ciasto do tortownicy z kominem, natłuszczonej i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w 180°C przez 60 minut. U mnie po 55 był gotowy :) Smacznego :)
sobota, 18 czerwca 2011
Ciasto truskawkowe z kruszonką
Dziewczyny na blogach kuszą pysznymi ciachami truskawkowymi, zwłaszcza moja Droga Pieczareczka aż nie mogę się napatrzeć. Wprawdzie u nas truskawki dalej trzymają swoją dość wysoką cenę (cena nawet wyższa niż na początku sezonu truskawkowego ) to już nie mogłam się dalej opierać. Na początek postanowiłam upiec to ciacho i wiecie co to najlepszy " Truskawczak" jaki jadłam. Mój N. nie mógł się nachwalić a fakt, że zrobiłam go wieczorem a na drugi dzień można było zbierać jedynie okruszki samo mówi o jego pyszności. Przepis z blogu Pieczarka Mysia :D. Dzięki Saruś za świetny przepis :)
Składniki :
Kruszonka :
Najpierw przygotowujemy kruszonkę. Wstawiamy rondel na mały ogień, wrzucamy masło. Kiedy się roztopi dodajemy cukier, mieszamy, dokładamy mąkę. Łączymy wszystko w jedną "papkę ", pozostawiamy do ostygnięcia. Truskawki płukamy, osuszamy, odcinamy szypułki. Większe kroimy na pół. Mąkę i proszek przesiewamy. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puch. Dodajemy po jednym jajku. Cały czas ucierając dodajemy partiami mąkę. Mieszamy aż skałdniki dobrze się połączą w jednolitą masę. Ciasto wykładamy do torownicy o średnicy 24 cm lub blachy prostokątnej wysmarowanej masłem. Na wierzchu układamy truskawki a górę posypujemy kruszonką. Pieczemy w 180°C przez 60-70 minut. Jak przestygnie można posypać cukrem pudrem. Smacznego :)
środa, 15 czerwca 2011
Mielone z fetą
Raczej nie przepadamy w domu za mielonymi ale mam parę naprawdę dobrych i godnych polecenia przepisów. Jednym z nich jest ten. Kotleciki dietetyczne, bardzo smaczne, szybkie do zrobienia i z miłą niespodzianką w środku. A jak rewelacyjnie pachnie w kuchni kiedy się pieką. Pycha :) Przepis z programu " Rewoluje na talerzu ".
Składniki :
Szałwię i czosnek drobno siekamy. Fetę kroimy w kostkę. Mięso mieszamy z ziołami, przyprawiamy solą, pieprzem, dokładamy jajo. Wyrabiamy, nie za długo tyle aby składniki się połączyły. Bierzemy porcję mięsa, układamy w nim kostkę fety i formujemy okrągłe kotleciki. Wielkość zależy od nas. Ja robiłam trochę większe od orzechów włoskich. Gotowe układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku w temp. 200°C przez 15 minut. Długość pieczenia dostosowujemy do wielkości mielonych. Podajemy z ziemniakami, kuskusem, ryżem, kaszą. Smacznego :)
niedziela, 12 czerwca 2011
Pasta z wędzonej ryby i jajek
U mnie to raczej bardziej przypomina sałatkę niż pastę ale wolę jak składniki są grubiej pokrojone niż zmielone na papakę. Chociaż papkowate też lubię. Oczywiście można je zblenderować lub pociąć na taką konsystencje jaka nam odpowiada :) Bardzo smaczna, idealna na kanapki :)
Składniki :
Jaja gotujemy na twardo. Makrelę filetujemy, rozdrabniamy. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Ugotowane jajka studzimy i również tniemy w drobną kostkę. Mieszamy wszystkie składniki razem, doprawiamy solą, pieprzem. Można całość zblenderować na gładką pastę. Smacznego :) |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Autor
Przepisy znanych
Tutaj zaglądam
Tagi
|