|
Blog > Komentarze do wpisu
Woda różana
Coraz częściej spotykam się z dodatkiem wody różanej do wypieków. Poszukałam po sklepach, nie znalazłam więc zrobiłam swoją. Kolor i zapach obłędny. Przepis z bloga Moja kuchnia :)
Składniki : ( ja robiłam z połowy składników )
Płatki róży po zerwaniu i zważeniu przejrzeć czy nie są uszkodzone i oczyścić z ewentualnych żyjątek. Kolejno przelewamy je gorącą wodą ( Ola pisze, żeby najpierw opłukać a potem przebrać ale płatki się sklejają i bardzo długo przy tym schodzi, szybciej będzie zrobić to na odwrót ). Całość zalewamy wodą, wlewamy sok z cytryny i odstawiamy na 2 dni. Po tym czasie odcedzamy wodę od płatków i przelewamy do buteleczki. Przechowujemy w lodówce. * Jeśli będziecie robili wodę różaną i wyjdzie Wam blady kolor nie martwcie się, moja jest bardzo intensywnej barwy ponieważ użyłam płatków pochodzących z rejonów Północnej Europy, które charakteryzują się intensywną barwą i kolorem. Czytałam też na blogu Szarlotka, że takie płatki można zebrać w okolicach lasów mazurskich. środa, 03 sierpnia 2011, kuchennefascynacje
Komentarze
pieczarka_mysia
2011/08/03 15:00:11
Woda rozana? Tylko znam ze slyszenia :) ale u Ciebie wyglada pysznie ; )
2011/08/03 17:47:17
Brawo!! Woda różana to jedno z naszych odkryć kulinarnych w tym roku;-)
2011/08/03 20:47:47
Pincake bo to co naturalne zawsze jest najlepsze :) Moje płatki pochodzą z Północnej Europy, charakteryzują się silnym zapachem i barwą. Szarlotek ostatnio też je wykorzystywała do soku z płatków róży. Dlatego taka intensywna barwa :)
2011/08/03 22:59:38
musi cudownie pachniec... Mam taka sklepowa, ale pewnie tej do piet nie dorasta:)
2011/08/04 19:52:09
Ale ma piękny kolor! Zazdroszczę Ci tych płatków i wody różanej też. Ja również chciała ją kupić, ale nigdzie nie znalazłam:(
2011/08/05 10:24:54
Jestem zachwycona tą wodą i w takim razie już zamawiam kolejne płatki :) Twoje też były talkie mięsiste?
2011/08/05 15:49:15
Szarlotku nie wiem jak bardzo Twoje były mięsiste, moje może nie specjalnie ale bardzo aromatyczne i kolor bardzo intensywny. Miałam trochę przebierania bo dużo było uszkodzonych przez słońce :)
Gość: beolhar, car133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/05 16:53:48
Wygląda wspaniale! Świetny kolorek ;D
2011/08/06 07:30:06
No to nie zazdroszczę, bo dla mnie obcinanie końcówek już było czymś nadzwyczajnym przy tak dużej ilości. Moje przeżyły podróż ponad 1000 km i wyglądały jakby były zerwane rano, stąd tyle emocji a ich intensywność smaku w sokach przebiła wszystkie róże które do tej pory przerabiałam. A jak cudownie smakują w połączeniu z wiśniami, zarówno w sokach jak i konfiturach.....Polecam.... Do konfitur dodawałam płatki z których najpierw odciskałam sok :) A myślałaś może o domowym olejku , bo ja się zbieram i zebrać nie mogę , a płatków coraz mniej :D
2011/08/06 07:42:37
Wiesz ta prawdziwa też jest naturalna;) Tylko z innych róż i uzyskiwana inną metodą.
2011/08/06 07:48:33
Dlatego Szarlotku ja się nie bawiłam tylko odżucałam te uszkodzone, w sumie i tak były na tyle spalone, że nie nadawały się. Jak napisałam wcześniej w komentarzu chciałam narobić mnóstwo wyrobów z płatków m in. konfiturę i sok, który Ty robiłaś ale moje miejsce zostało wykarczowane i po poszukiwaniu róży niestety nie nazbierałam zbyt wiele. Wystarczyło tylko na wodę różaną i cukier na, który przepis wzięłam od Ciebie. Nad olejkiem prawdę mówiąc nie zastanawiałam się ale pomysł mi się bardzo podoba :)
2011/08/06 07:53:41
Pinkcake o to mi właśnie chodziło, tylko moja myśl zbliżała się do wyrobu sklepowego, który tak nie do końca wiemy jak powstaje i co tam się znajduje :)
|
|